• Wpisów:167
  • Średnio co: 19 dni
  • Ostatni wpis:7 lata temu, 00:08
  • Licznik odwiedzin:36 310 / 3281 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Szkoły dzisiaj nie było. Może nie tak do końca nie było, po prostu nie wybrałam się tam, ponieważ było zimno i ponieważ miałam tylko dwie godziny zajęć. Wyspałam się - w końcu ^^

Na spokojnie też przygotowałam sobie ubrania, a więc w skład dzisiejszego zestawu wchodzi kwiecista tunika, czarne leginsy, ciepły sweter i pasek :)




A także przedstawiam wam moje nowe trampki River Island zakupione za całe 3 złote. Wyprane i pachnące czekają, aż zrobi się cieplej :)





No i oczywiście: www.loumadelaine.blogspot.com
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Jeszcze coś :D Skleroza nie boli ^^

wpadajcie na: www.loumadelaine.blogspot.com
 

 
Humor dopisuje mi wybitnie, bo zdecydowanie mam powody i nawet zła pogoda nie zepsuje mi nastroju :D Mam nadzieję, że wytrwam z nim dwa tygodnie aż do spotkania z A.
Set prosty i nieskomplikowany, jak większość ostatnio :P Bluzka ostatnio wyciągnięta w moim ulubionym sh, marynarka Zara i inne dodatki ^ ^






+ jako bonus nieogarnięta Basia wieczorem :D


iii muzyczka: IRMA ♥



BTW. Zapomniałabym się pochwalić, że dostałam się na >> II etap Olimpiady Literatury i Języka Polskiego ♥ <<
 

 






Wczorajszy dzień nie obfitował w wiele wydarzeń. Praktycznie całe przedpołudnie spędzone w piżamie, które miało być ukoronowaniem leniwych ferii ^^ A potem spacer do lasu z K., która zrobiła zdjęcia mojego wygodnego i różowego zestawu. Uwielbiam wzór we flamingi na bluzce ♥

+ zapraszam na www.loumadelaine.blogspot.com
  • awatar muffcia: cudna bejsbolówka :)
  • awatar Basia D.: @amlai: W sh - można znaleźć cudowne, oryginalne rzeczy :)
  • awatar amlai: Flamingowa bluzeczka śliczna :) Gdzie taka znalazłaś?
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (6) ›
 

 
Ach, nawet się pochwalę. Narysowałam dzisiaj sowę... i jestem zachwycona. Popadam w samozachwyt po prostu ^^ Muszę przestać.




+ nowy wpis na www.loumadelaine.blogspot.com
 

 
http://loumadelaine.blogspot.com/

Mój blog, na którym będą pojawiały się moje sety, możliwe, że także coś innego. Mam nadzieję, że wpadniecie : )
 

 
Dzisiejszy zestaw jest bardzo prosty, a co najważniejsze: ciepły i wygodny. W sam raz na nagłe obniżenie temperatury.


Koszula: River Island
Sweter: Woolmark SH
Spodnie, kurtka, buty, dodatki: No name
 

 
O ile na pierwszej studniówce z moim byłym niedoszłym wyglądałam nie tak jak chciałam wyglądać, o tyle na wczorajszej studniówce nawet sama się sobie podobałam ^^




Zabawa była, koniczynka jest teraz już tylko nieubłaganie zbliżająca się matura :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Ostatnio nie ogarniam. Nie ogarniam po całości. Szkoła, lekcje, wyjazdy, przygotowania do matury, próbne od jutra, do tego przygotowania do olimpiady i jeszcze problemy w domu. Nie mam własnego kąta, a komputer widzę może przez godzinę dziennie max, tylko do najpilniejszych spraw, bo przez resztę dnia mój komputer okupują brat z kuzynem. Przy czym to ja obrywam za to, że siedzę od samego rana do samego wieczora. Idzie się załamać. Mam dość, a do tego nie mam własnego kąta. Nigdzie nie mam spokoju i odrobiny samotności. M a m d o ś ć. Po prostu.
 

 
Miałam właściwie nie wrzucać tu linka do niego, ale właściwie to czemu nie?

www.bezdno.blogspot.com
 

 
Znowu trochę się pochwalę :) Po pół roku czasu w końcu zawiesiłam na ścianie obraz. Nie wiem czemu zwlekałam z tym tak długo, bo zawieszenie go trwało nawet nie minutę. Obraz wyszedł spod moich rąk na kole artystycznym, miał przedstawiać moją osobowość. nie wiem czy tak jest..., ale i tak go lubię :D

Ponadto ostatnio zaopatrzyłam się w lakier do paznokci o kolorze nude. Miałam nadzieję, że będzie bardziej kryjący, ale nawet taki wyszedł nieźle po kilku warstwach.

I na koniec znów coś co wymodzilam Oli na głowie :)
 

 
Czyi krótki wpis z linkiem do filmiku instruktażowego : )
Proste i efektowne.
 

 
Ostatnio u mnie najlepiej nie jest, ale nie narzekam ^^
Na początku roku przysięgłam sobie przyłożenie się do nauki i z początku nawet nieźle mi szło. Dopiero teraz po zmianie czasu i dość dużej zmianie w mojej rodzinie troszkę zawaliłam parę spraw. Mam nadzieję, że wszystko będzie ok, bo matura próbna za pasem....

Może na początek pochwalę się kilka drobiazgami zakupionymi za niewielką cenę :)

1. Buty. Prawdziwe, skórzane, super wygodne i funkcjonalne. Pasują niemal do wszystkiego.

2.Bluzeczka w kropeczki z wielkimi guzikami. Zakochałam się od pierwszego wejrzenia.

3. I sweterek, który znalazła moja mama. milutki i ciepły, w sam raz na jesienne dni w szkole :)

4. Na koniec lakier, nad którym zastanawiałam się dobre piętnaście minut. Wahałam się między srebrnym, a złotym. W końcu kupiłam taki jak widzicie. Efekt na paznokciach jest świetny.



I muszę się pochwalić, że z małą pomocą instrukcji z internetu wykombinowałam na głowie mojej kuzynki takiego oto ślicznego dobierańca :D
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (6) ›
 

 
Miałam zamiar pokazać wam dzisiaj moje paznokcie, ponieważ znalazłam sobie piękny złoty lakier. niestety gdzieś zgubiłam kabel USB od mojego aparatu więc będziecie musiały się zadowolić paznokciowymi inspiracjami:






Mój faworyt <3



 

 
Delikatne zmiany zawitały na mojego bloga :)
Mianowicie, od dzisiaj możecie podziwiać nowe tło i avatar :)

Tło:


Avatar:

 

 
No więc wróciłam i mam się dobrze. Głównie z tego względu, że W KOŃCU, po dwóch długich miesiącach mój komputer chodzi normalnie i mam internet.
Cieszę się jak głupia :D Chyba faktycznie jestem uzależniona. Muszę nad tym pomyśleć :P
Niemniej jednak na dobry początek nowego początku trochę inspiracji, o:








Jeszcze trochę wakacyjnie, ale mam nadzieję, że to nie problem. ♥
 

 
Dzisiaj rzucam kilka inspiracji z mojego nowego, ulubionego serialu ;P
Zostałam wciągnięta przez kolegę, który stwierdził, że jestem podobna do jednej z bohatrerek. Mnie się nie daje seriali do oglądania, bo jak zacznę to nie przestanę.







 

 
Wróciłam, po trochę dłuższym czasie niż przwidywałam, ale była to wina tylko i wyłącznie braku internetu ;P

Rekolekcje były wspaniałe. Przeżyłam je duchowo, ze świetną ekipą, pięknym otoczeniem i szczerze mówiąc wcale nie chciałam wracać :) No może tylko po to żeby się wyspać. Poza odrobiną snu i tabletkami na gardło nie brakowało mi niczego, choć czas w Lipiu nie szczędził od czasu do czasu przykrych niespodzianek. To jednak pozostawię dla siebie :)




No cóż, mogę tylko powiedzieć jeszcze raz, że było WSPANIALE. :)
 

 
Z racji tego, że jutro wyjeżdżam na rekolekcje na szesnaście dni - macie ode mnie pożegnalny wpis. Nie wiem jak wytrzymam bez bloga przez dwa tygodnie... ponad dwa tygodnie nawet ;P Ale mimo to cieszę się na ten wyjazd. Jestem okropnie podekscytowana i trochę przez to roztrzepana ;)
Tymczasem uraczę was moimi małymi zakupami w sh.

Na pierwszy ogień idzie spódniczka z River Island. Zakochałąm się w niej od pierwszego spojrzenia i przygarnełam do siebie. Jest cała w cekinach i mieni się na niebiesko.



A tu spódnica, którą uszyła mi babcia wzorując się na spódnicy znalezionej gdzieś w inspiracjach : )


Spodenki, które urzekły mnie wzorem przed i po przeróbce.



Oraz na sam koniec spodnie w delikatne prążki. Miałam podobne przez kilka lat, ale jaśniejsze, które zniszczyły sie jakiś czas temu i powędrowały do kosza. Cieszę się, że znów mam takie ;)


A na koniec, specjalnie dla was, zdjęcie mojego uroczego przedwyjazdowego bałaganu ;P


No cóż, pozostaje mi się pożegnać ;) Wracam 29 i wtedy nadrobię zaległości ^^
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (6) ›